Loading


GOŁDAP. Burmistrz Gołdapi bardzo krytycznie wyraża się o jakości wykonania nowego cmentarza komunalnego w Gołdapi, który nie tak dawno został oddany do użytku. Jego ocena nie jest jednak nieuzasadniona.

Na cmentarzu odbył się dotychczas jeden pochówek, do tego w kolumbariach złożonych zostało kilka urn. W „sali ceremonii”, jak nazwany został jeden z budynków, od czasu do czasu odbywają się uroczystości religijne związane z pochówkami zmarłych. Nowa infrastruktura jest więc póki co używana - można by rzec - sporadycznie. Gdy jednak się popatrzy na ułożone z kostki alejki, można odnieść wrażenie, że od dłuższego czasu odbywa się na nich bardzo duży i ciężki ruch samochodowy. Powierzchnie są bardzo nierówne, pofalowane. W wielu miejscach kostka i krawężniki są położone nierówno, a szpary między nimi są wypełnione betonem. Czy tak powinno być?

Wiele do życzenia pozostawiają kolumbaria, z których kruszy się elewacja. Część została już poprawiona. Efekt jest jednak taki, że budowle są obecnie „łaciate”. Dodatkowo z dachów po ścianach spływa woda, która powoduje, że w niektórych miejscach on zielenieją. Gdy przyjrzeć się ogrodzeniu cmentarza widać, że użyta do jego budowy cegła zaczyna się już kruszyć. Jest też wiele innych, mniejszych niedociągnięć (jak np. różne kolory lub rodzaje kostki brukowej w jednym ciągu).



Tomasz Luto planuje powołać biegłego, który oceni jakość wykonania nowego cmentarza, czy wszystko zostało zrobione zgodnie ze sztuką budowlaną i specyfikacją projektową. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości będzie go czekać gruntowny remont.

 

 

logowanie