Loading

GRABOWO. Czy książka „Życie to jednak strata jest” Andrzeja Stasiuka to prowokacja ze strony autora? Treść lektury jest apoteozą życia. Opowiada o kobietach, miłości, podróżach, literaturze, Polsce, samochodach, Rosji, polityce, śmierci, islamie.

Wakacyjne spotkanie dyskusyjnego klubu książki przy filii bibliotecznej w Grabowie odbyło się 4 lipca. Czytelników poruszyło wiele zawartych w książce przemyśleń, między innymi czy współczesna medycyna to przedłuża życie, czy przedłuża umieranie? Stasiuk nie stara się nikomu przypodobać. Mówi to co myśli i czuje. „Co jest ważne w życiu? Szczegóły. Detale. Prostota. Ta uczuć, krajobrazu, czynności. Spokój. No i żeby ze stosunkowo niskim poziomem żalu odchodzić”. - Życie to jednak nie jest strata - stwierdzili klubowicze po żywiołowej dyskusji.

BP w Gołdapi

 

 

 

logowanie