Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Dubeninki, która odbyła się 10 listopada, radny Jan Bordzio zgłosił wniosek, by wysłać do dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich i wicemarszałka województwa pismo z prośbą o wybudowanie zatoki parkingowej przy cmentarzu parafialnym w Dubenikach. Znajduje się on przy drodze wojewódzkiej. Osoby odwiedzające cmentarz parkują przy niej samochody. Ze względu na fakt, że czynią to na wzniesieniu, czasem po obu stronach jezdni, dochodzi tu do bardzo niebezpiecznych sytuacji.

- Każdy widzi mieszkańców gminy Dubeninki, jak potrzebny jest fotel, odpowiednie stanowisko - o ostrych słowach podsumował swoją wypowiedź Jan Bordzio. - Aby rządzić obiecuje się i opowiada różne pochlebne sprawy i tych mieszkańców się wtedy docenia. A jak już się dostanie to się ma ich w nosie. Jak długo będą takie sprawy tolerowane? Władze powiatowe nic. Mamy wicemarszałka, mamy wojewodę swojaka, a gmina jest po macoszemu traktowana, zostawiona sama sobie.

Jak się okazuje, wniosek do Zarządu Dróg Wojewódzkich o budowę parkingu był już składany kilka lat temu. Dotychczas nic jednak nie uczyniono, by sytuację poprawić. Obecny na sesji dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Leszek Kowalewski stwierdził, że pomysł radnego ze złożeniem wniosku do ZDW jest trafny, jednak „trzeba go trochę poprzeć". Wójt Ryszard Zieliński poinformował zaś, że z nieoficjalnej informacji uzyskanej od jednego z dyrektorów wynika, że na wykonanie zatoki parkingowej przy cmentarzu nie ma co liczyć. Jeśli będzie wykonywana modernizacja drogi W651 to obejmie tylko położenie nowej nawierzchni, nic poza tym.

 

 


Wyszukiwarka

Loading