DUBENINKI. W maju rozpoczęły się spotkania w związku z projektem „Suwalskie pieśni na mazurskiej ziemi – Jubileusz 30-lecia pracy twórczej zespołu Rominczanie". Zespół w tym roku obchodzi bowiem jubileusz 30 lat swego istnienia.

Na początku maja odbyło się jedno z kilku zaplanowanych spotkań członków zespołu. Wspominali oni od kiedy są w nim i dlaczego. A jest co wspominać. Jak to napisała jedna pani z zespołu „...pomyśleliśmy o założeniu zespołu ludowego. Na taki pomysł wpadła koleżanka z Klubu RSW, mieszczącego się w tym samym budynku co Koło Gospodyń, Halina Smokowska. Było to w styczniu 1985r. Chętnych zebrało się wielu. Oj, wtedy to było nas około 20 osób. Zebrała się także kapela. Panowie grali na akordeonie, trąbce, skrzypcach, kontrabasie i klarnecie. No i się zaczęło – próby, spotkania, taneczne wieczorki oraz wyjazdy na występy. Gdzie to myśmy nie byli: w Suwałkach, Ełku, Olecku, Kowalach Oleckich, Wigrach, Gołdapi, no i co roku w Węgorzewie, na Jarmarku Folkloru. Później zaczęliśmy też pokazywać zwyczaje i obrzędy tak, jak to kiedyś na wsi – chodzenie po Allelui, kolędników, wiecoryny, sobótkę. Wyjeżdżaliśmy też coraz dalej, do Kazimierza Dolnego nad Wisłą, do Elbląga, do Siakiai na Litwie. Było cudnie." Czekamy już na kolejne spotkania, podczas których mamy nadzieję usłyszeć dalsze ciekawe historie. Wszystkie opowieści zostaną spisane, by powstał z nich album uwieczniający historię zespołu Romniczanie.

grupa nieformalna „Rominczańsko zakręceni", działająca przy stowarzyszeniu „Głos Puszczy Rominckiej"

 

 




Wyszukiwarka

Loading