
DUBENINKI. W ubiegłym roku na terenie gminy Dubeninki wilki były bardzo aktywne, zagryzły wiele sztuk owiec i bydła. Drapieżniki te nie boją się podchodzić już do ludzkich zabudowań. Coraz częściej ludzie nie martwią się tylko o bezpieczeństwo zwierząt, ale i swoje. Wójt gminy 24 października złożył wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony środowiska o zgodę na odstrzał jednego wilka. 19 grudnia przyszła odpowiedź – zgody nie ma.
- W uzasadnieniu odmowy jest zapis, że mamy za słabe zabezpieczenia przed wilkiem, że praktycznie ich nie ma. W odpowiedzi czytamy też, że zabicie jednego osobnika spośród watahy bytującej na wyżej wymienionych terenach, zgodnie z wieloma naukowymi źródłami, prowadzić może do rozbicia i rozproszenia watahy, a w konsekwencji częstszych ataków wilków na zwierzęta hodowlane i zwiększonej ilości szkód. Osobniki samotne wykazują mniejszą skuteczność polowań, a zatem poszukują łatwej dostępnych źródeł pokarmu, którym mogą być niedostatecznie zabezpieczone zwierzęta hodowlane. Czyli wina leży po stronie rolnika – powiedział wójt Ryszard Zieliński przytaczając fragment odpowiedzi.
Argument, że wilki są obecnie także zagrożeniem dla ludzi, również nie został przyjęty. Jak wynika z informacji wójta przedstawionej na sesji rady, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdził w piśmie, że: W odniesieniu do przedstawionych przez wnioskodawcę argumentów, jakoby zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców miało być przesłanką do zabicia wilka należy stwierdzić, że dotychczas w Polsce nie zanotowano potwierdzonych ataków wilków na ludzi. Ponadto wnioskodawca nie wskazał w przedmiotowym wniosku, jakiego rodzaju zagrożenie mogłyby stanowić wilki dla mieszkańców gminy Dubeninki. Nie jest zatem zasadnym uwzględnianie przedmiotowego argumentu podczas rozpatrywania niniejszego wniosku.
Problem wilków był powodem, dla którego na grudniową sesję rady gminy zaproszeni zostali przedstawiciele RDOŚ. Przybyli Albert Zabielski z Ełku i Katarzyna Siwak na co dzień urzędująca w Żytkiejmach. Nie mieli wieści, które zadowoliłyby radnych i sołtysów. Albert Zabielski stwierdził, że jego instytucja jest powołana do ochrony przyrody i tym się musi zajmować. Władni do zmiany przepisów są inni, a gmina może naciskać na władzę i przekonywać do zmiany prawa w zakresie ochrony zwierząt m.in. poprzez izby rolnicze. Poinformował też, że RDOŚ ma środki przeznaczone na pomoc w ochronie przed wilkami, w tym na budowę właściwych ogrodzeń. Wójt Ryszard Zieliński w odpowiedzi stwierdził, że w takiej sytuacji rozwiązaniem jest ogrodzenie całej gminy, jeśli inaczej nie można rozwiązać problemu wilków. Katarzyna Siwak przedstawiła dane statystyczne dotyczące szkód wyrządzonych przez te drapieżniki. Wynika z nich, że ich ilość jest na poziomie podobnym jak w latach ubiegłych. W 2010 zgłoszono 11 szkód, w 2011 -16, w 2012 – 7 i w 2013 – 17. Łączna kwota wypłacanych odszkodowań wynosi 20-40 tysięcy złotych rocznie.
Pomimo pism i nagłośnienia sprawy w mediach ogólnopolskich, wilkowy problem w gminie Dubeninki nie został dotychczas rozwiązany i zapewne jeszcze długo nie będzie. Czy momentem przełomowym będzie dopiero atak zwierzęcia na człowieka? Oby tak nie było, ale wiele wskazuje, że tak może niestety być. Jak to w Polsce.






Gminne Centrum Kultury w Dubeninkach oraz sołectwo Dubeninki zapraszają pełnoletnich mieszkańców gminy Dubeninki do udziału w konkursie na faszerowanego ziemniaka.
21 sierpnia polana przy byłym ośrodku zdrowia w Żytkiejmach zamieniła się w prawdziwą salę kinową pod chmurką.
Jutro do Żytkiejm po raz kolejny zawita kino plenerowe. Do wspólnego oglądania filmu zaprasza Gminne Centrum Kultury w Dubeninkach.
Za nami kolejna edycja „Święta Sękacza” - najważniejszego i największego wydarzenia plenerowego w gminie Dubeninki, które po raz kolejny przyciągnęło tłumy mieszkańców oraz turystów.
W sobotę odbędzie się najsłodsza impreza w powiecie gołdapskim czyli kolejna edycja Święta Sękacza. Rozpocznie się o 13:00.
Trwa przebudowa drogi wojewódzkiej 651 na odcinku kilkudziesięciu kilometrów, od Gołdapi aż granicy z województwem podlaskim. Jak zatem dojechać z Gołdapi na sobotnie „Święto Sękacza”?
Słodki zapach sękacza to niejedyna atrakcja, jaka będzie czekać na uczestników zbliżającego się „
Sękacz to niezaprzeczalnie wypiek, który kojarzy się z naszym powiatem i regionem. Już wkrótce miłośnicy tego wyjątkowego przysmaku będą mieli okazję zmierzyć się w walce o tytuł twórcy najlepszego ciasta.
Park Krajobrazowy Puszczy Rominckiej zaprasza do udziału w piątej edycji wakacyjnego konkursu krajoznawczego Romincki Odkrywca 2026.