4 października grupa 16 uczniów Gimnazjum i Szkoły Podstawowej w Dubeninkach pod opieką nauczycielek Anny Krygier i Wioletty Szeszko, przyjemnie i pożytecznie rozpoczęła piątkowe popołudnie. Wszyscy zaopatrzeni w foliowe worki i gumowe rękawiczki ruszyli sprzątać las nieopodal mostów w Stańczykach. Już po 15 minutach spędzonych w lesie worki były pełne śmieci. Wśród nich były głównie szklane i plastikowe butelki, opakowania po serkach i jogurtach, aluminiowe puszki oraz różne metalowe przedmioty. Nie zabrakło również ceramicznych kubków i - o dziwo! - starych puszek konserw. W trakcie poszukiwań śmieci w lesie uczniowie odnaleźli też dużą oponę i rozbity telewizor.

Wszyscy cieszyli się, że dopisała pogoda, a z drugiej strony smucili się, iż las w Stańczykach stał się, za sprawą nieodpowiedzialnych ludzi, wysypiskiem śmieci. Nikt z nas nie spodziewał się, że w okolicy tak pięknych mostów może być tak wiele odpadów ukrytych pod opadłymi z drzew liśćmi. Niektóre śmieci musiały leżeć w lesie długi czas, skoro np. w plastikowych butelkach siedlisko życia znalazły mchy i drobne ślimaki. Pozostaje mieć jednak nadzieję, iż za rok nasze worki nie będą wypełnione po brzegi śmieciami.

By poprawić nastrój i zaspokoić głodne brzuchy na koniec akcji upiekliśmy kiełbaski i wybraliśmy się na małą wycieczkę szkolnym autokarem w kierunku wsi Maciejowięta. Podczas jazdy autokarem mieliśmy okazję podziwiać piękny, jesienny krajobraz oraz malowniczo położone najwyższe mosty w Polsce.

Liczymy na pomoc Urzędu Gminy w Dubeninkach w usunięciu zgromadzonych przez nas śmieci, by znów mogło być w Stańczykach czysto i pięknie. Jeśli my nie pomożemy przyrodzie, ona sama z problemem śmieci sobie nie poradzi.

Anna Krygier, Wioletta Szeszko

 

 


Wyszukiwarka

Loading