Około godziny 11.30 mężczyzna jadący Oplem Omegą od strony Grabowa w kierunku Gołdapi, chwilę po minięciu Zajazdu pod Piękną Górą stracił panowanie samochodem, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Wezwani na miejsce strażacy rozcięli dach auta i wyciągnęli nieprzytomnego 29-latka. Jechał sam. Karetką został przewieziony na targowicę, skąd zabrało go pogotowie lotnicze do szpitala w Suwałkach.
Mężczyzna w karetce odzyskał przytomność. Nieoficjalnie wiadomo, że 29-latek jest poturbowany, nie ma złamań, lekarze podejrzewają jedynie wstrząśnienie mózgu. Jeśli po dokładnych badaniach w szpitalu te informacje się potwierdzą, to zważywszy na stan rozbitego samochodu, mężczyzna będzie mógł mówić o ogromnym szczęściu. Warto dodać, że jadąc był zapięty w pasy bezpieczeństwa, a w chwili uderzenia zadziałały poduszki powietrzne.
Utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 650 w pobliżu Zajazdu pod Piękną Górą potrwają jeszcze około godziny. Na miejscu pracują policyjny technicy. Ruch osobowy jest puszczany wahadłowo obok po chodniku. Ciężarówki muszą niestety poczekać na zakończenie prac policyjnych i usunięcie wraku pojazdu.




































Komentarze
2010-03-06 14:38, IP: 83.9.30.*
2010-03-06 14:42, IP: 79.189.197.*
To normalna prędkość. Moja babcia szybciej jeździ.
2010-03-06 15:12, IP: 91.94.155.*
Wyobraźnia kierowcy to jedno, a rosnące przy drodze drzewa - to drugie. Kiedy będzie ten remont szosy do Węgorzewa? Jeszcze kilka lat, jak dobrze pójdzie? Gdyby nie to drzewo, w które huknął ten opel, skończyłoby się pewnie na paru siniakach, a i samochód byłby do wyklepania. A teraz dość już o tym nieszczęściu - dajcie chłopakowi złapać oddech w tym szpitalu. Wielkiego zdrowia życzę - jemu, a internautom - milczenia, które czasami bywa zlotem.
2010-03-06 15:15, IP: 83.9.30.*
Normalna, jak warunki drogowe na to pozwalają. Nie przy dzisiejszej aurze.
2010-03-06 15:15, IP: 79.189.197.*
2010-03-06 15:20, IP: 82.2.34.*
2010-03-06 15:42, IP: 77.113.139.*
2010-03-06 15:43, IP: 83.9.243.*
2010-03-06 15:52, IP: 83.19.241.*
Tak, to nie wina drzew!
2010-03-06 16:09, IP: 95.48.19.*
2010-03-06 16:38, IP: 178.36.34.*
2010-03-06 16:39, IP: 83.12.19.*
2010-03-06 16:56, IP: 95.51.19.*
110 licznik się zatrzymał, a ślady minimum 10m, co widać, a może i dłuższe. On więcej stracił na prędkości niż 20. Prawdopodobnie grubo miał powyżej 110 czy 130.
2010-03-06 18:31, IP: 188.47.131.*
2010-03-06 18:33, IP: 89.230.236.*
A drzewo pewnie wyrosło tam właśnie jak jechał?
2010-03-06 18:43, IP: 83.3.74.*
A czy nieco nie przesadzasz? Winne jest drzewo? W wredne, na pewno wyskoczyło na sam środek drogi i to z czystą złośliwością i premedytacją. Kierując się takim tokiem rozumowania należałoby wyciąć wszystkie drzewa, a w pasie co najmniej 20 metrów od jezdni pousuwać wszystkie słupy, drogowskazy, domy, płoty itp. Gdyby kierowca jechał wolniej, adekwatnie do warunków pogodowych, albo by nie wpadł w poślizg, albo by wyprowadził samochód na prostą.
2010-03-06 18:48, IP: 83.9.44.*
Chyba na sankach. Ogarnij się.
2010-03-06 18:58, IP: 83.9.36.*
2010-03-06 19:00, IP: 83.12.19.*
Dobrze że przeżył, da mu to do myślenia.
2010-03-06 19:03, IP: 188.147.9.*
Więcej wyobraźni kierowcy! To całe szczęście, że nie uderzył kogoś jadącego z przeciwka, bo jeszcze by wyrządził krzywdę niewinnym ludziom. A rosnących drzew to się nie czepiajcie, bo jak ktoś rozsądnie jeździ to i drzewa nie przeszkadzają!
2010-03-06 19:26, IP: 79.163.174.*
Tobie też. Mowa zaś srebrem jest.
Cytuję Niezapominajka:
Tak, wyciąć wszystkie przydrożne drzewa, jak to wszyscy szybcy i gniewni sugerują.
2010-03-06 20:44, IP: 83.3.74.*
2010-03-06 20:56, IP: 188.47.131.*
2010-03-06 21:30, IP: 91.53.35.*
Nie znam poszkodowanego, ale wiem jedno. Nieuwagi nie karze się śmiercią! Każdy z nas ma rodzinę :(
2010-03-06 21:39, IP: 89.230.236.*
2010-03-06 21:44, IP: 95.48.19.*
Licznik pod wpływem uderzenia potrafi zwiększyć się nawet o 30km/h.
2010-03-06 22:04, IP: 89.228.254.*
2010-03-06 22:42, IP: 83.14.25.*
2010-03-06 23:10, IP: 83.12.19.*
Rozmawiałem z bratem poszkodowanego. Ma swoje podejrzenia, co do przyczyn wypadku. Jeśli rzeczywiście tak by było, jak myśli, to taki sam „błąd” popełnia każdy z kierowców kilka razy podczas każdego przejazdu. Właściwie to nie jest błąd. A że tutaj skończyło się jak skończyło. Niestety, czasem drobna nieuwaga kosztuje nas bardzo wiele.
Nie ocenimy, ile jechał. Licznik się zatrzymał na 110. Dla jasności – leżał on na tylnym siedzeniu, bo go wyłamało. Mógł jechać 110, ale równie dobrze mógł jechać przepisowe 90. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że człowiek żyje i – jak na takie skutki – ma się bardzo dobrze.
2010-03-06 23:20, IP: 91.94.81.*
Tak, dokładnie tak. Należy wyciąc wszystkie drzewa w pasie drogowym, a domy i ploty nie powinny być budowane tak blisko. Domów się nie usunie, skoro już stoją, ale drzewa można. Wyjeżdżasz czasami poza granice powiatu gołdapskiego, że o zagranicy już nie wspomnę? Widzisz różnicę między drogami "u nas" i "u nich"? A co do gdybania. Bez względu na to, jak mentorski ton przyjmiesz, ludzie i tak będą (czasami) łamali przepisy drogowe. Chodzi o to, żeby tak zorganizować system transportu drogowego, by mimo ich błędów, pozostawali przy życiu i zdrowiu.
2010-03-07 07:34, IP: 83.15.181.*
2010-03-07 08:13, IP: 188.147.5.*
2010-03-07 09:40, IP: 83.19.228.*
Jak i nie więcej. Szok. Dzięki Bogu, że jeszcze żyje!
2010-03-07 10:27, IP: 188.33.108.*
2010-03-07 10:28, IP: 89.230.239.*
2010-03-07 11:14, IP: 83.9.232.*
2010-03-07 11:34, IP: 79.163.173.*
Miałem okazję uczestniczyć dwa razy w kolizjach na tym odcinku. W pierwszym przypadku kierowca, który trafił w drzewo, był zagadywany przez pasażerkę. Drugi raz kierowca brawurowo chciał pokazać, jak wyprzedza się dwa samochody na zakręcie, więc nie broń szaleńców i nie praw morałów. Chyba trafiłeś w drzewko?
2010-03-07 11:58, IP: 83.3.74.*
2010-03-07 12:17, IP: 89.230.236.*
2010-03-07 12:26, IP: 79.163.173.*
"W naszym kraju obowiązują różne dozwolone prędkości maksymalne jazdy. Zależą od rodzaju drogi i pojazdu jakim jedziemy. Oczywiście najszybciej można jechać na autostradach.
Maksymalna dozwolona prędkość jazdy na polskiej autostradzie dla aut osobowych i motocykli wynosi 130km/h. Dla samochodu osobowego, który ciągnie przyczepę – 80km/h. Tak samo szybko mogą poruszać się po autostradzie ciężarówki. Na autostradę w Polsce nie mogą wjeżdżać pojazdy, osiągające maksymalną prędkość poniżej 40km/h.
Następna kategoria polskich dróg to drogi ekspresowe dwujezdniowe i jedno jezdniowe. Są oznakowane znakiem drogowym na którym jest narysowane białe auto osobowe przodem na niebieskim tle. Na drodze ekspresowej dwujezdniowej auta osobowe i motocykle mogą poruszać się z prędkością maksymalną do 110km/h, natomiast samochody z przyczepami oraz ciężarówki tylko 80km/h. Jeśli chodzi o drogę ekspresową jedno jezdniową to dla aut osobowych i motocykli dopuszczalna prędkość jest mniejsza o 10km/h.
Kolejna kategoria to drogi zwykłe. Na takiej drodze dwujezdniowej obowiązują ograniczenia prędkości identyczne jak na drodze jedno jezdniowej ekspresowej, czyli 100km/h samochody osobowe i motocykle oraz 80km/h ciężarówki.
W naszym biednym kraju najwięcej oczywiście mamy marnych dróg zwykłych jedno jezdniowych. Na takich drogach, poza terenem zabudowanym, możemy jeździć osobówkami maksymalnie 90km/h i ciężarówkami 70km/h. Jeśli chodzi o teren zabudowany to dla każdego rodzaju pojazdów maksymalna dozwolona prędkość wynosi 50km/h za dnia, a w nocy (od godz. 23 do 5 rano) trochę więcej bo 60km/h. Na drogach osiedlowych nie wolno nam przekraczać prędkości 20km/h."
2010-03-07 13:16, IP: 89.230.236.*
Komentuję, bo niestety, ale wiem coś z doswiadczenia na temat wypadków.
2010-03-07 15:25, IP: 89.230.239.*
2010-03-07 15:26, IP: 83.9.44.*
2010-03-07 16:40, IP: 89.228.254.*
Scorpio - gratuluję, że z mojej wypowiedzi wywnioskowałeś, że miałem spotkanie z drzewem. Brawo! Jesteś niezwykle rozgarnięty :) Nie życzę tobie "załapania" śliskiego pobocza i pierdyknięcia w piękne drzewo, rosnące 0,5 metra od drogi. 80km/h wystarczy do skasowania auta i nie tylko. Nie trzeba być szaleńcem, żeby stracić panowanie nad autem :) Może kiedyś zmienisz zdanie o drzewach rosnących przy drogach. Trzeba to odczuć na własnej skórze :)
2010-03-07 17:24, IP: 83.9.238.*
2010-03-07 18:06, IP: 79.190.82.*
2010-03-07 19:03, IP: 212.76.37.*
2010-03-07 19:23, IP: 178.36.10.*
P.S. Możecie sobie minusować ten komentarz :)
2010-03-07 19:31, IP: 89.230.239.*
Masz rację, tylko Ci się wydaje.
2010-03-07 19:45, IP: 79.189.197.*
Jasne. A świstak siedzi i zawija w sreberka. Zacznijmy patrzeć na siebie, jak jeździmy. Chłopak miał fuksa i jest bardzo dobrze, że nie zostanie warzywkiem, a tym samym ciężarem rodzinie. Zdrowia życzę, a samochód rzecz nabyta.
2010-03-07 19:55, IP: 83.14.25.*
Wiecie, jak czytam to forum, to robi mi się niedobrze. Drzewa winne? Ha ha ha. Wiem tylko jedno, że kierowcy, którzy legitymują się głupotą i brakiem wyobraźni, będą ginąć jak muchy prędzej czy później. To tylko kwestia czasu. I nieważne, czy są drzewa przy drodze, czy nie. I nie ważne, czy to będzie w woj. war.-maz. czy mazowieckim, gdzie drzew przy drogach nie ma. Ja tam takich nie żałuje. Całe szczęście trafił chłopak w drzewo, a nie w jadący z przeciwka samochód. Miał niesamowite szczęście, naprawdę przy takiej szybkości zderzenie z drzewem w ten sposób w 90% kończy się śmiercią. I może to nawet kombajn Bizon czy Rudy 102.
P.S. do forum: trochę rozsądku :)
2010-03-07 20:35, IP: 188.146.84.*
Zauważ, że są one sadzone nie w miejsce tego wyciętego, tylko sadzi się je już poza przydrożnym rowem. A jeżeli ktoś zada pytanie dlaczego są wycinane stare drzewa, a sadzone nowe poza rowem, to po odpowiedź musi zgłosić się do ZDP lub ZDW.
2010-03-07 21:49, IP: 89.161.67.*
2010-03-07 22:21, IP: 89.161.67.*
2010-03-07 23:40, IP: 212.76.37.*
Sorry, ale oczekiwałem jakichś argumentów. Nie mam racji, bo nie mam? Proszę wysilić się, i rozwinąć wypowiedź.
Mi nie szkoda samobójców, bo sami wybierają sobie śmierć. Tak samo nie szkoda mi piratów, bo sami zwiększają ryzyko wypadku. A sam na siebie patrzę i jeżdżę zgodnie z kodeksem.
2010-03-08 07:58, IP: 83.9.31.*
2010-03-08 10:52, IP: 83.12.23.*
Cieszę się, że kierowcy nic nie jest. Może doceni prezent od Boga i zmieni styl jazdy.
2010-03-08 14:46, IP: 83.9.53.*
O rodzinie to trzeba pomyśleć przed przekręceniem kluczyka, a nie licznika.
2010-03-08 19:58, IP: 83.3.74.*
2010-03-08 22:03, IP: 91.53.39.*
2010-03-09 01:08, IP: 99.135.171.*
2010-03-09 07:23, IP: 188.147.3.*
2010-03-09 10:02, IP: 95.51.19.*
2010-03-09 11:40, IP: 178.36.19.*
2010-03-09 13:21, IP: 83.9.238.*
Około 80 na pewno, bo mój brat jechał za nim i jeszcze widział jak się oglądał, bo niedaleko na budowie pracował ojciec tego chłopaka. A mój mąż chwilę po tym wypadku wracał po pracy do domu chodnikiem. Strażacy usuwający wrak auta pokazywali go palcami, bo jeździ identycznym autem.
2010-03-10 09:52, IP: 83.15.178.*
2010-03-12 12:58, IP: 83.9.33.*
Co Ty pleciesz! Każdemu może się zdarzyć zabić kogoś lub tylko siebie? Pisze się "to drzewo".
2010-03-12 17:50, IP: 188.33.207.*
2010-03-16 13:23, IP: 92.60.141.*
Z drugiej strony ten zakręt nie jest lubiany przez kierowców, ponieważ nie jest dobrze wyprofilowany i ściąga samochód. A to w połączeniu z oglądaniem widoku Pięknej Góry często kończy się wypadkiem w tym miejscu.
2010-03-16 18:59, IP: 95.48.19.*
2010-03-30 19:00, IP: 109.231.56.*
2010-07-26 08:24, IP: 83.17.165.*
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.