Groźny wypadek w pobliżu Zajazdu pod Piękną Górą

Około godziny 11.30 mężczyzna jadący Oplem Omegą od strony Grabowa w kierunku Gołdapi, chwilę po minięciu Zajazdu pod Piękną Górą stracił panowanie samochodem, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Wezwani na miejsce strażacy rozcięli dach auta i wyciągnęli nieprzytomnego 29-latka. Jechał sam. Karetką został przewieziony na targowicę, skąd zabrało go pogotowie lotnicze do szpitala w Suwałkach.

Mężczyzna w karetce odzyskał przytomność. Nieoficjalnie wiadomo, że 29-latek jest poturbowany, nie ma złamań, lekarze podejrzewają jedynie wstrząśnienie mózgu. Jeśli po dokładnych badaniach w szpitalu te informacje się potwierdzą, to zważywszy na stan rozbitego samochodu, mężczyzna będzie mógł mówić o ogromnym szczęściu. Warto dodać, że jadąc był zapięty w pasy bezpieczeństwa, a w chwili uderzenia zadziałały poduszki powietrzne.

Utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 650 w pobliżu Zajazdu pod Piękną Górą potrwają jeszcze około godziny. Na miejscu pracują policyjny technicy. Ruch osobowy jest puszczany wahadłowo obok po chodniku. Ciężarówki muszą niestety poczekać na zakończenie prac policyjnych i usunięcie wraku pojazdu.

 

Komentarze  

 
+25 #1 mieszkaniec
2010-03-06 14:38, IP: 83.9.30.*
Wszystkim się wydaje, że jak temperaturka na + i asfalcik czarny, to już można cisnąć. Jak widać po zniszczeniach dość sporego opla i liczniku, prędkość była spora. Całe szczęście, że kierujący przeżył. Więcej wyobraźni.
Cytować
 
 
-53 #2 chomiczek
2010-03-06 14:42, IP: 79.189.197.*
Cytuję mieszkaniec:
Wszystkim się wydaje, że jak temperaturka na + i asfalcik czarny, to już można cisnąć. Jak widać po zniszczeniach dość sporego opla i liczniku, prędkość była spora. Całe szczęście, że kierujący przeżył. Więcej wyobraźni.


To normalna prędkość. Moja babcia szybciej jeździ.
Cytować
 
 
+12 #3 Swobodny Dzordz
2010-03-06 15:12, IP: 91.94.155.*
Cytuję mieszkaniec:
Wszystkim się wydaje, że jak temperaturka na + i asfalcik czarny, to już można cisnąć. Jak widać po zniszczeniach dość sporego opla i liczniku, prędkość była spora. Całe szczęście, że kierujący przeżył. Więcej wyobraźni.


Wyobraźnia kierowcy to jedno, a rosnące przy drodze drzewa - to drugie. Kiedy będzie ten remont szosy do Węgorzewa? Jeszcze kilka lat, jak dobrze pójdzie? Gdyby nie to drzewo, w które huknął ten opel, skończyłoby się pewnie na paru siniakach, a i samochód byłby do wyklepania. A teraz dość już o tym nieszczęściu - dajcie chłopakowi złapać oddech w tym szpitalu. Wielkiego zdrowia życzę - jemu, a internautom - milczenia, które czasami bywa zlotem.
Cytować
 
 
+11 #4 mieszkaniec
2010-03-06 15:15, IP: 83.9.30.*
Cytuję chomiczek:
To normalna prędkość. Moja babcia szybciej jeździ.

Normalna, jak warunki drogowe na to pozwalają. Nie przy dzisiejszej aurze.
Cytować
 
 
+20 #5 Niezapominajka
2010-03-06 15:15, IP: 79.189.197.*
Witam. Chwilę później przejeżdżałam tamtędy i widziałam, jak wyglądał samochód. Rzeczywiście w czepku rodzony ten Ziomek, jeśli okażę się, że ma tak małe, jak na okoliczności wypadku, obrażenia. Widać, Bóg ma jeszcze w planach dla niego jakąś życiową misję :0 Życzę zdrowia i oby to był ostatni wypadek w jego życiu :)
Cytować
 
 
+9 #6 Marian
2010-03-06 15:20, IP: 82.2.34.*
Też tam czasem powyżej 100 jeździłem, ale raczej nie w zimę. Droga ma trochę kolein i mogło go po prostu trochę rzucić i znieść z drogi przy tej prędkości. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Cytować
 
 
-13 #7 Majka
2010-03-06 15:42, IP: 77.113.139.*
Biedne drzewo, co ono zawiniło!? To jest ludzka głupota. Spod Mickiewicza było trzeba szybciej wystartować, a nie tak wolno!
Cytować
 
 
+7 #8 XD
2010-03-06 15:43, IP: 83.9.243.*
Pawle bądź dzielny.
Cytować
 
 
-4 #9 XYZ
2010-03-06 15:52, IP: 83.19.241.*
Cytuję Majka:
Biedne drzewo, co ono zawiniło!? To jest ludzka głupota. Spod Mickiewicza było trzeba szybciej wystartować, a nie tak wolno!


Tak, to nie wina drzew!
Cytować
 
 
-4 #10 Paweł
2010-03-06 16:09, IP: 95.48.19.*
Na 110 zatrzymał się licznik. Zauważcie drogę hamowania, to pewnie miał ze 130km/h.
Cytować
 
 
+9 #11 technik
2010-03-06 16:38, IP: 178.36.34.*
Stan licznika może być przypadkowy. Nie należy tym się sugerować. Jedynie doświadczony biegły może wskazać, czy licznik faktycznie wskazuje prędkość uderzeniową.
Cytować
 
 
+14 #12 Jacek Rakowski
2010-03-06 16:39, IP: 83.12.19.*
Niekoniecznie jest to droga hamowania hamulcami. Ślady miały nietypowy wzór. To bardziej przypominało ślad pozostawiony po obracających się kołach, skręconych pod kątem kilkudziesięciu stopni do kierunku ruchu. Siła była jednak duża i samochód pchało do przodu. Warto też zwrócić uwagę, że kierowca nie uderzył prosto całą mocą w drzewo. Bardziej odbił się od niego i znalazł się w miejscu, jak na zdjęciach.
Cytować
 
 
-3 #13 Rit
2010-03-06 16:56, IP: 95.51.19.*
Cytuję Paweł:
Na 110 zatrzymał się licznik. Zauważcie drogę hamowania, to pewnie miał ze 130km/h.


110 licznik się zatrzymał, a ślady minimum 10m, co widać, a może i dłuższe. On więcej stracił na prędkości niż 20. Prawdopodobnie grubo miał powyżej 110 czy 130.
Cytować
 
 
0 #14 tomek
2010-03-06 18:31, IP: 188.47.131.*
Godzinę przed wypadkiem ten koleś wyprzedzał mnie na ul. Wojska Polskiego i tak pędził, że po wyprzedzeniu mnie wpadł prawie w poślizg. To musiało tak się skończyć.
Cytować
 
 
-4 #15 goldapianka
2010-03-06 18:33, IP: 89.230.236.*
Cytuję Swobodny Dzordz:
Wyobraźnia kierowcy to jedno, a rosnące przy drodze drzewa - to drugie. Kiedy będzie ten remont szosy do Węgorzewa? Jeszcze kilka lat, jak dobrze pójdzie? Gdyby nie to drzewo, w które huknął ten opel, skończyłoby się pewnie na paru siniakach, a i samochód byłby do wyklepania. A teraz dość już o tym nieszczęściu - dajcie chłopakowi złapać oddech w tym szpitalu. Wielkiego zdrowia życzę - jemu, a internautom - milczenia, które czasami bywa zlotem.


A drzewo pewnie wyrosło tam właśnie jak jechał?
Cytować
 
 
-2 #16 realista
2010-03-06 18:43, IP: 83.3.74.*
Cytuję Swobodny Dzordz:
Wyobraźnia kierowcy to jedno, a rosnące przy drodze drzewa - to drugie. Kiedy będzie ten remont szosy do Węgorzewa? Jeszcze kilka lat, jak dobrze pójdzie? Gdyby nie to drzewo, w które huknął ten opel, skończyłoby się pewnie na paru siniakach, a i samochód byłby do wyklepania.


A czy nieco nie przesadzasz? Winne jest drzewo? W wredne, na pewno wyskoczyło na sam środek drogi i to z czystą złośliwością i premedytacją. Kierując się takim tokiem rozumowania należałoby wyciąć wszystkie drzewa, a w pasie co najmniej 20 metrów od jezdni pousuwać wszystkie słupy, drogowskazy, domy, płoty itp. Gdyby kierowca jechał wolniej, adekwatnie do warunków pogodowych, albo by nie wpadł w poślizg, albo by wyprowadził samochód na prostą.
Cytować
 
 
+11 #17 lokals
2010-03-06 18:48, IP: 83.9.44.*
Cytuję chomiczek:
To normalna prędkość. Moja babcia szybciej jeździ.


Chyba na sankach. Ogarnij się.
Cytować
 
 
+5 #18 rob
2010-03-06 18:58, IP: 83.9.36.*
Tomuś, godzinę przed to był w Grabowie /WRÓŻBITO/
Cytować
 
 
+1 #19 Ania
2010-03-06 19:00, IP: 83.12.19.*
Drzewo nie jest nic winne tak jak powiedziała osoba powyżej. Żeby jechał ostrożnie to i by w drzewo nie uderzył. Żeby tego drzewa nie było to by wylądował w rowie po kilku fiknięciach.
Dobrze że przeżył, da mu to do myślenia.
Cytować
 
 
0 #20 barbe23
2010-03-06 19:03, IP: 188.147.9.*
Cytuję tomek:
Godzinę przed wypadkiem ten koleś wyprzedzał mnie na ul. Wojska Polskiego i tak pędził, że po wyprzedzeniu mnie wpadł prawie w poślizg. To musiało tak się skończyć.

Więcej wyobraźni kierowcy! To całe szczęście, że nie uderzył kogoś jadącego z przeciwka, bo jeszcze by wyrządził krzywdę niewinnym ludziom. A rosnących drzew to się nie czepiajcie, bo jak ktoś rozsądnie jeździ to i drzewa nie przeszkadzają!
Cytować
 
 
-7 #21 scorpio
2010-03-06 19:26, IP: 79.163.174.*
Cytuję Swobodny Dzordz:
Wyobraźnia kierowcy to jedno, a rosnące przy drodze drzewa - to drugie. Kiedy będzie ten remont szosy do Węgorzewa?
dla złej baletnicy to gumka u majtek [quote name="Swobodny Dzordz"] a internautom - milczenia, które czasami bywa zlotem.

Tobie też. Mowa zaś srebrem jest.

Cytuję Niezapominajka:
Widać, Bóg ma jeszcze w planach dla niego jakąś życiową misję :0 Życzę zdrowia i oby to był ostatni wypadek w jego życiu :)

Tak, wyciąć wszystkie przydrożne drzewa, jak to wszyscy szybcy i gniewni sugerują.
Cytować
 
 
+5 #22 Darek
2010-03-06 20:44, IP: 83.3.74.*
Opel Omega to duże, bezpieczne auto (limuzyna). Dzięki temu żyje!
Cytować
 
 
-13 #23 tomek
2010-03-06 20:56, IP: 188.47.131.*
Tak, był na pewno, bo akurat jechał w stronę Grabowa, jak mnie wyprzedzał. A to się stało godzinę po tym zdarzeniu! Chyba są jakieś ograniczenia, a nie pędził jak przeminęło z wiatrem! Sam sobie jest winny wypadku, tylko zal zniszczonego drzewa.
Cytować
 
 
+12 #24 XXXX
2010-03-06 21:30, IP: 91.53.35.*
Na waszym miejscu wstydziłabym się takie głupoty pisać.
Nie znam poszkodowanego, ale wiem jedno. Nieuwagi nie karze się śmiercią! Każdy z nas ma rodzinę :(
Cytować
 
 
+4 #25 essoxx
2010-03-06 21:39, IP: 89.230.236.*
Dobrze, że nikt nie jechał z drugiej strony, bo nieodpowiedzialność tego młodego kierowcy mogła kosztować kogoś życie.
Cytować
 
 
+3 #26 olek
2010-03-06 21:44, IP: 95.48.19.*
Cytuję Paweł:
Na 110 zatrzymał się licznik. Zauważcie drogę hamowania, to pewnie miał ze 130km/h.


Licznik pod wpływem uderzenia potrafi zwiększyć się nawet o 30km/h.
Cytować
 
 
+6 #27 Pablo
2010-03-06 22:04, IP: 89.228.254.*
Ja jestem za wycięciem drzew rosnących 0,5m od drogi! A w ramach rekompensaty posadzić nowe drzewa w bezpiecznej odległości od szosy. Niech nie wypowiadają się Ci, którzy wypadek samochodu roztrzaskanego o drzewo widzieli tylko w telewizji. Zdrowy rozsądek to jedno, a drugie - pierdyknij w drzewo i wtedy wypowiedz się na ten temat (Majka, goldapianka, Ania, barbe23, XYZ, realista, scorpio)... Niefart się zdarza, nie życzę wam takiej krzywej akcji, ale jak taką przeżyjecie, to skomentujecie.
Cytować
 
 
+10 #28 Bartolomeo
2010-03-06 22:42, IP: 83.14.25.*
A gdyby to nie było drzewo, tylko jadący z naprzeciwka samochód, w którym siedziałaby sobie Bogu ducha winna rodzina jadąca 60 km/h? Bezsprzeczna wina kierowcy, a nie żadnych drzew na poboczu. To, że przeżył, to jego ogromne szczęście. Mam tylko nadzieję, że już nigdy nie wsiądzie za "kółko", bo za grosz nie ma wyobraźni taki kierowca. Brawura i głupota nic więcej.
Cytować
 
 
+13 #29 Jacek Rakowski
2010-03-06 23:10, IP: 83.12.19.*
Drzewa nigdy nie będą winne wypadkom. Zawsze winny będzie człowiek. Może jechać za szybko, może się zagapić, może strzelić mu w aucie koło. W ostatnim przypadku też winny jest człowiek, bo zrobił coś ze złego materiału. Jednak czy to jest powód, aby zmniejszać tym ludziom szansę na przeżycie? Czy drzewo jest cenniejsze od ludzkiego życia? A może zależy czyjego życia? Jak matki, ojca, kogoś z rodziny, to jest cenniejsze. Ale jak nieznanej osoby, to już nie? Gdyby ktoś jechał z przeciwka, być może kierowca zabiłby kogoś niewinnego. Racja. Ale dziś, gdyby nie było tam drzewa, poleciałby na rów! Czy życie kierowcy jest guzik warte, że niektórzy tak zaciekle bronią drzew? Tu drzewo zetniemy, tam posadzimy. Z człowiekiem też tak się da. Tu zabijemy, tam spłodzimy. Wyjdzie na „0”.Tylko drzewo nie ma rodziny, nie żyje dla kogoś, nie czeka na nie drugie, kochające drzewo albo mały krzew. Spójrzcie też z drugiej strony. Czy zwolennicy drzew chcieliby stracić swoje dziecko po uderzeniu w drzewo? Jechało za szybko, albo odebrało komórkę i stało się. Ewidentnie winny kierowca. Tak, trzeba karać takie wykroczenia. Ale na miłość boską, jak dojdzie do wypadku, to myślmy też o życiu człowieka, nie skazujmy go na śmierć, bo sam sobie zawinił. Jeśli wycięcie drzewa może uratować czyjeś życie, wytnijmy je.

Rozmawiałem z bratem poszkodowanego. Ma swoje podejrzenia, co do przyczyn wypadku. Jeśli rzeczywiście tak by było, jak myśli, to taki sam „błąd” popełnia każdy z kierowców kilka razy podczas każdego przejazdu. Właściwie to nie jest błąd. A że tutaj skończyło się jak skończyło. Niestety, czasem drobna nieuwaga kosztuje nas bardzo wiele.

Nie ocenimy, ile jechał. Licznik się zatrzymał na 110. Dla jasności – leżał on na tylnym siedzeniu, bo go wyłamało. Mógł jechać 110, ale równie dobrze mógł jechać przepisowe 90. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że człowiek żyje i – jak na takie skutki – ma się bardzo dobrze.
Cytować
 
 
+5 #30 Swobodny Dzordz
2010-03-06 23:20, IP: 91.94.81.*
Cytuję realista:
A czy nieco nie przesadzasz? Winne jest drzewo? W wredne, na pewno wyskoczyło na sam środek drogi i to z czystą złośliwością i premedytacją. Kierując się takim tokiem rozumowania należałoby wyciąć wszystkie drzewa, a w pasie co najmniej 20 metrów od jezdni pousuwać wszystkie słupy, drogowskazy, domy, płoty itp. Gdyby kierowca jechał wolniej, adekwatnie do warunków pogodowych, albo by nie wpadł w poślizg, albo by wyprowadził samochód na prostą.


Tak, dokładnie tak. Należy wyciąc wszystkie drzewa w pasie drogowym, a domy i ploty nie powinny być budowane tak blisko. Domów się nie usunie, skoro już stoją, ale drzewa można. Wyjeżdżasz czasami poza granice powiatu gołdapskiego, że o zagranicy już nie wspomnę? Widzisz różnicę między drogami "u nas" i "u nich"? A co do gdybania. Bez względu na to, jak mentorski ton przyjmiesz, ludzie i tak będą (czasami) łamali przepisy drogowe. Chodzi o to, żeby tak zorganizować system transportu drogowego, by mimo ich błędów, pozostawali przy życiu i zdrowiu.
Cytować
 
 
+3 #31 olo
2010-03-07 07:34, IP: 83.15.181.*
Tyle osób uważa, że mamy złe drogi. Zgadzam się z tym. Ale jeżeli jesteśmy tego świadomi, to dostosujmy prędkość do ich jakości. Dlaczego jadą z prędkością, jak na autostradzie, a jak dojdzie do tragedii, to wszyscy obwiniają stan dróg?
Cytować
 
 
-5 #32 tomi
2010-03-07 08:13, IP: 188.147.5.*
Niektórzy przedmówcy tak ładnie bronią drzewa. Owszem, są one potrzebne. Przyroda jest cenna. Tylko nikt z was nie zwrócił uwagi na to, że przydrożne drzewa niszczą nawierzchnie naszych dróg. Później wszyscy narzekają na zły ich stan. A gdyby były one wycięte, to nawierzchnia wyglądała by inaczej i kierowcy, którzy w bezmyślny sposób pędzą, bo pod maską ich samochodów siedzi 150KM silniczek, to może w chwili zderzenia z takim drzewem było by mniej wypadków śmiertelnych. Zastanówcie się, co jest wam cenniejsze? Takie drzewo, które wyrządza szkody, czy ludzkie życie!
Cytować
 
 
-1 #33 karolina123
2010-03-07 09:40, IP: 83.19.228.*
Cytuję Paweł:
Na 110 zatrzymał się licznik. Zauważcie drogę hamowania, to pewnie miał ze 130km/h.


Jak i nie więcej. Szok. Dzięki Bogu, że jeszcze żyje!
Cytować
 
 
+6 #34 ?
2010-03-07 10:27, IP: 188.33.108.*
A może te drzewo właśnie uratowało mu życie? Skąd wiecie, że gdyby na nim się nie zatrzymał, to mogłoby być koziołkowanie, zakończone dachowaniem?
Cytować
 
 
+5 #35 n/n
2010-03-07 10:28, IP: 89.230.239.*
A może, aby piraci drogowi mogli swobodnie jeździć, to nie tylko wyburzyć domy i wyciąć drzewa, ponadto jako zwykli kierowcy powinniśmy rowem melioracyjnym jeździć. Wtedy na pewno mniej wypadków będzie!
Cytować
 
 
-8 #36 Natalia
2010-03-07 11:14, IP: 83.9.232.*
Opel Omega to bezpieczny samochód. Wiem, bo mój mąż nim jeździ. Ewidentnie to wina drzew.
Cytować
 
 
+6 #37 scorpio
2010-03-07 11:34, IP: 79.163.173.*
Cytuję Pablo:
Ja jestem za wycięciem drzew rosnących 0,5m od drogi! A w ramach rekompensaty posadzić nowe drzewa w bezpiecznej odległości od szosy. Niech nie wypowiadają się Ci, którzy wypadek samochodu roztrzaskanego o drzewo widzieli tylko w telewizji. Zdrowy rozsądek to jedno, a drugie - pierdyknij w drzewo i wtedy wypowiedz się na ten temat (Majka, goldapianka, Ania, barbe23, XYZ, realista, scorpio)... Niefart się zdarza, nie życzę wam takiej krzywej akcji, ale jak taką przeżyjecie, to skomentujecie.


Miałem okazję uczestniczyć dwa razy w kolizjach na tym odcinku. W pierwszym przypadku kierowca, który trafił w drzewo, był zagadywany przez pasażerkę. Drugi raz kierowca brawurowo chciał pokazać, jak wyprzedza się dwa samochody na zakręcie, więc nie broń szaleńców i nie praw morałów. Chyba trafiłeś w drzewko?
Cytować
 
 
-10 #38 raf
2010-03-07 11:58, IP: 83.3.74.*
Pozostaje życzyć szerokich drzew i gumowych mózgów.
Cytować
 
 
+11 #39 goldapianka
2010-03-07 12:17, IP: 89.230.236.*
Nie chodzi tu o drzewa. Chodzi o to, że jeżeli już się stała taka tragedia, to niech to ma jakiś wpływ na przyszłość. Zgadzam się, że przyczyny wypadków są różne - bywają niezależne od kierowcy. Chodzi o to, żeby kierowcy postarali się mieć trochę więcej wyobraźni i umiejętności przewidywania. Oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia, ale niech to będzie przestroga. Lepiej 10 minut później zajechać niż 20 lat za wcześnie.
Cytować
 
 
+2 #40 scorpio
2010-03-07 12:26, IP: 79.163.173.*
ku pamięci:
"W naszym kraju obowiązują różne dozwolone prędkości maksymalne jazdy. Zależą od rodzaju drogi i pojazdu jakim jedziemy. Oczywiście najszybciej można jechać na autostradach.

Maksymalna dozwolona prędkość jazdy na polskiej autostradzie dla aut osobowych i motocykli wynosi 130km/h. Dla samochodu osobowego, który ciągnie przyczepę – 80km/h. Tak samo szybko mogą poruszać się po autostradzie ciężarówki. Na autostradę w Polsce nie mogą wjeżdżać pojazdy, osiągające maksymalną prędkość poniżej 40km/h.

Następna kategoria polskich dróg to drogi ekspresowe dwujezdniowe i jedno jezdniowe. Są oznakowane znakiem drogowym na którym jest narysowane białe auto osobowe przodem na niebieskim tle. Na drodze ekspresowej dwujezdniowej auta osobowe i motocykle mogą poruszać się z prędkością maksymalną do 110km/h, natomiast samochody z przyczepami oraz ciężarówki tylko 80km/h. Jeśli chodzi o drogę ekspresową jedno jezdniową to dla aut osobowych i motocykli dopuszczalna prędkość jest mniejsza o 10km/h.

Kolejna kategoria to drogi zwykłe. Na takiej drodze dwujezdniowej obowiązują ograniczenia prędkości identyczne jak na drodze jedno jezdniowej ekspresowej, czyli 100km/h samochody osobowe i motocykle oraz 80km/h ciężarówki.

W naszym biednym kraju najwięcej oczywiście mamy marnych dróg zwykłych jedno jezdniowych. Na takich drogach, poza terenem zabudowanym, możemy jeździć osobówkami maksymalnie 90km/h i ciężarówkami 70km/h. Jeśli chodzi o teren zabudowany to dla każdego rodzaju pojazdów maksymalna dozwolona prędkość wynosi 50km/h za dnia, a w nocy (od godz. 23 do 5 rano) trochę więcej bo 60km/h. Na drogach osiedlowych nie wolno nam przekraczać prędkości 20km/h."
Cytować
 
 
-9 #41 goldapianka
2010-03-07 13:16, IP: 89.230.236.*
Cytuję Pablo:
Ja jestem za wycięciem drzew rosnących 0,5m od drogi! A w ramach rekompensaty posadzić nowe drzewa w bezpiecznej odległości od szosy. Niech nie wypowiadają się Ci, którzy wypadek samochodu roztrzaskanego o drzewo widzieli tylko w telewizji. Zdrowy rozsądek to jedno, a drugie - pierdyknij w drzewo i wtedy wypowiedz się na ten temat (Majka, goldapianka, Ania, barbe23, XYZ, realista, scorpio)... Niefart się zdarza, nie życzę wam takiej krzywej akcji, ale jak taką przeżyjecie, to skomentujecie.


Komentuję, bo niestety, ale wiem coś z doswiadczenia na temat wypadków.
Cytować
 
 
0 #42 123
2010-03-07 15:25, IP: 89.230.239.*
Jedno jest pewne - życie ludzkie jest najważniejsze! Skoro drzewa tak przeszkadzają, to wytnijcie, tylko dacie gwarancję, że posadzicie nowe. Bo skoro martwicie się o życie ludzkie to na pewno musicie pamiętać, że jedno drzewo produkuje każdego roku tlen dla czteroosobowej rodziny. Wytniecie parę tysięcy drzew, to pozbawiacie być może swoje dzieci lub wnuki powietrza. Ale kto przejmuje się, co będzie kiedyś. Liczy się to, co jest tu i teraz, prawda?
Cytować
 
 
-6 #43 daga
2010-03-07 15:26, IP: 83.9.44.*
Miałam podobny wypadek. Kto nie miał, niech nie wypowiada się. Kierowcy życzę zdrowia.
Cytować
 
 
-9 #44 Pablo
2010-03-07 16:40, IP: 89.228.254.*
Cytuję scorpio:
Miałem okazję uczestniczyć dwa razy w kolizjach na tym odcinku. W pierwszym przypadku kierowca, który trafił w drzewo, był zagadywany przez pasażerkę. Drugi raz kierowca brawurowo chciał pokazać, jak wyprzedza się dwa samochody na zakręcie, więc nie broń szaleńców i nie praw morałów. Chyba trafiłeś w drzewko?


Scorpio - gratuluję, że z mojej wypowiedzi wywnioskowałeś, że miałem spotkanie z drzewem. Brawo! Jesteś niezwykle rozgarnięty :) Nie życzę tobie "załapania" śliskiego pobocza i pierdyknięcia w piękne drzewo, rosnące 0,5 metra od drogi. 80km/h wystarczy do skasowania auta i nie tylko. Nie trzeba być szaleńcem, żeby stracić panowanie nad autem :) Może kiedyś zmienisz zdanie o drzewach rosnących przy drogach. Trzeba to odczuć na własnej skórze :)
Cytować
 
 
+3 #45 rachela
2010-03-07 17:24, IP: 83.9.238.*
110km/h to normalna prędkość? Chyba na ekspresówce, a nie na naszych dziurawych drogach.
Cytować
 
 
-6 #46 WiemLepiej !
2010-03-07 18:06, IP: 79.190.82.*
Cieszmy się tym, że człowiek przeżył! To, że stracił panowanie nad kierownicą, to nie jego wina. Życzę powrotu do zdrowia!
Cytować
 
 
-6 #47 Andrzej
2010-03-07 19:03, IP: 212.76.37.*
Mi się wydaje, że gdyby ludzie jeździli zgodnie z przepisami ruchu drogowego, to lepiej i bezpieczniej żyłoby się w Polsce. Dlatego każdy wypadek z winy kierowcy łamiącego prawo, zwiększa szansę, że na drogach będzie mniej piratów.
Cytować
 
 
+12 #48 młody kierowca
2010-03-07 19:23, IP: 178.36.10.*
Nie piszcie bzdur o drzewach przy drogach, że nic nie przeszkadzają, bo jadąc z prędkością 90km/h można stracić panowanie nad kierownicą i uderzyć w drzewo. A na skutek takiego uderzenia skutki są tragiczne. Nie wypowiadajcie się negatywnie na temat tego kierowcy, skoro większość z Was na 40 jedzie więcej, łącznie z redaktorem GOLDAP.info czy policją. Droga w tamtym miejscu nie jest zbyt dobra. Największą karą dla tego kierowcy jest już sam fakt takiego wypadku i uszczerbek na zdrowiu fizycznym, czy też psychicznym. Na pewno jakiś pozostanie. Osobiście również lubię czasami dodać trochę więcej gazu, ale zawsze z wyobraźnią i dostosowaniem tego do warunków na drodze. Pozdrawiam
P.S. Możecie sobie minusować ten komentarz :)
Cytować
 
 
-10 #49 klon
2010-03-07 19:31, IP: 89.230.239.*
Cytuję Andrzej:
Mi się wydaje, że gdyby ludzie jeździli zgodnie z przepisami ruchu drogowego, to lepiej i bezpieczniej żyłoby się w Polsce.


Masz rację, tylko Ci się wydaje.
Cytować
 
 
-6 #50 chomiczek
2010-03-07 19:45, IP: 79.189.197.*
Cytuję Andrzej:
Mi się wydaje, że gdyby ludzie jeździli zgodnie z przepisami ruchu drogowego, to lepiej i bezpieczniej żyłoby się w Polsce. Dlatego każdy wypadek z winy kierowcy łamiącego prawo, zwiększa szansę, że na drogach będzie mniej piratów.


Jasne. A świstak siedzi i zawija w sreberka. Zacznijmy patrzeć na siebie, jak jeździmy. Chłopak miał fuksa i jest bardzo dobrze, że nie zostanie warzywkiem, a tym samym ciężarem rodzinie. Zdrowia życzę, a samochód rzecz nabyta.
Cytować
 
 
+2 #51 Patre
2010-03-07 19:55, IP: 83.14.25.*
Cytuję Bartolomeo:
A gdyby to nie było drzewo, tylko jadący z naprzeciwka samochód, w którym siedziałaby sobie Bogu ducha winna rodzina jadąca 60 km/h? Bezsprzeczna wina kierowcy, a nie żadnych drzew na poboczu. To, że przeżył, to jego ogromne szczęście. Mam tylko nadzieję, że już nigdy nie wsiądzie za "kółko", bo za grosz nie ma wyobraźni taki kierowca. Brawura i głupota nic więcej.


Wiecie, jak czytam to forum, to robi mi się niedobrze. Drzewa winne? Ha ha ha. Wiem tylko jedno, że kierowcy, którzy legitymują się głupotą i brakiem wyobraźni, będą ginąć jak muchy prędzej czy później. To tylko kwestia czasu. I nieważne, czy są drzewa przy drodze, czy nie. I nie ważne, czy to będzie w woj. war.-maz. czy mazowieckim, gdzie drzew przy drogach nie ma. Ja tam takich nie żałuje. Całe szczęście trafił chłopak w drzewo, a nie w jadący z przeciwka samochód. Miał niesamowite szczęście, naprawdę przy takiej szybkości zderzenie z drzewem w ten sposób w 90% kończy się śmiercią. I może to nawet kombajn Bizon czy Rudy 102.
P.S. do forum: trochę rozsądku :)
Cytować
 
 
-6 #52 tomi
2010-03-07 20:35, IP: 188.146.84.*
Cytuję 123:
Jedno jest pewne - życie ludzkie jest najważniejsze! Skoro drzewa tak przeszkadzają, to wytnijcie, tylko dacie gwarancję, że posadzicie nowe.


Zauważ, że są one sadzone nie w miejsce tego wyciętego, tylko sadzi się je już poza przydrożnym rowem. A jeżeli ktoś zada pytanie dlaczego są wycinane stare drzewa, a sadzone nowe poza rowem, to po odpowiedź musi zgłosić się do ZDP lub ZDW.
Cytować
 
 
+6 #53 Rafał_SQ4O
2010-03-07 21:49, IP: 89.161.67.*
Napiszę tak: nie liczy się sprzęt - liczą się umiejętności kierowcy i to, co ma pod kopułką. Jadąc autem wyposażonym w różnego rodzaju systemy bezpieczeństwa i tak nie zawsze unikniesz właśnie takiej sytuacji. Takiego kierowcę można różnie nazwać, np. król prostej. Jako kierowca powiem jedno - ważne jest życie, a nie czas, w jakim dojedziesz do celu.
Cytować
 
 
-3 #54 n/n
2010-03-07 22:21, IP: 89.161.67.*
Wskazówka zatrzymała się na 110km/h. Z taką prędkością uderzył w drzewo. Ile miał na budziku, jak zaczął hamować? 150?
Cytować
 
 
-3 #55 Andrzej
2010-03-07 23:40, IP: 212.76.37.*
Cytuję chomiczek:
Jasne. A świstak siedzi i zawija w sreberka. Zacznijmy patrzeć na siebie, jak jeździmy. Chłopak miał fuksa i jest bardzo dobrze, że nie zostanie warzywkiem, a tym samym ciężarem rodzinie. Zdrowia życzę, a samochód rzecz nabyta.


Sorry, ale oczekiwałem jakichś argumentów. Nie mam racji, bo nie mam? Proszę wysilić się, i rozwinąć wypowiedź.

Mi nie szkoda samobójców, bo sami wybierają sobie śmierć. Tak samo nie szkoda mi piratów, bo sami zwiększają ryzyko wypadku. A sam na siebie patrzę i jeżdżę zgodnie z kodeksem.
Cytować
 
 
+9 #56 o matko !
2010-03-08 07:58, IP: 83.9.31.*
Ludzie, o czym w ogóle jest ten temat? Jedni sądzą drzewo, inni kierowcę, a jeszcze część uważa, że to wina pogody. To jest powszechnie tak zwana brawura na drodze. To jest chwila nieuwagi i przeliczenie swoich możliwości. Czy jadąc 20km/h też tak przykasuje w drzewo? Musiałbym chyba zasnąć, i to nie wiem, czy takie szkody by były. Trochę wyobraźni za kółkiem, bo jeździć trzeba umieć, a nie chcieć. Przeliczył się człowiek, poczuł się pewnie i to go zgubiło. Mimo wszystko trzymam za niego kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, bo to samo mogło spotkać mnie, jak i każdego z was. Pozdrawiam ;)
Cytować
 
 
+7 #57 Duki
2010-03-08 10:52, IP: 83.12.23.*
Ja tam wiem jedno - co byście nie pisali, lepiej w drzewo niż w inny samochód. Jak się szaleńcy mają zabijać to właśnie na drzewach, a nie na innych uczestnikach ruchu. W mojej ocenie drzewo stoi jak najbardziej na miejscu - właśnie dla takich kamikadze.

Cieszę się, że kierowcy nic nie jest. Może doceni prezent od Boga i zmieni styl jazdy.
Cytować
 
 
-8 #58 KIEROWCA
2010-03-08 14:46, IP: 83.9.53.*
Cytuję XXXX:
Każdy z nas ma rodzinę :(

O rodzinie to trzeba pomyśleć przed przekręceniem kluczyka, a nie licznika.
Cytować
 
 
-6 #59 raf
2010-03-08 19:58, IP: 83.3.74.*
Mam do wyboru, albo psa, albo człowieka, co wybieram? Oczywiście psa, bo mniejsze szkody karoserii. Bo ta blacharka, ubezpieczenie. Ech. Mam do wyboru, albo racjonalną, bezpieczną jazdę, albo... co wybieram? Szkoda drzew. Przerażają mnie ludzie, którzy chcą wyciąć to, co im przeszkadza. A może lepiej zastrzyk fenolu? :D
Cytować
 
 
+3 #60 xxx
2010-03-08 22:03, IP: 91.53.39.*
Dobrze byłoby, gdyby każdy tak myślał, jak Ty kierowco.
Cytować
 
 
+2 #61 Yo
2010-03-09 01:08, IP: 99.135.171.*
Czasem na drodze spotykam prawdziwych szaleńców! Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi. Czasem naprawdę trudno ich wyprzedzić!
Cytować
 
 
-4 #62 świeży kierowca
2010-03-09 07:23, IP: 188.147.3.*
Tu sprawdza się stwierdzenie, że miał więcej szczęścia niż rozumu.
Cytować
 
 
0 #63 Mynia
2010-03-09 10:02, IP: 95.51.19.*
Okazuje się, że dla takich bezmyślnych kierowców nie tylko drzewa należy usunąć, ale wszystkie pojazdy poruszające się po drodze. Niski ukłon dla pana, który wczoraj w okolicy Zajazdu (praktycznie w tym samym miejscu, o którym mowa) ok. godz. 11-tej jadąc z Grabowa wyprzedził dwa auta na podwójnej ciągłej i centralnie jechał w nas. Całe szczęście, że mąż w ostatniej chwili wyhamował! Czy w tej sytuacji też są winne drzewa?
Cytować
 
 
-1 #64 realista
2010-03-09 11:40, IP: 178.36.19.*
Dobrze, że przynajmniej raz jest winny. Przynajmniej będzie kogo sądzić. A wyrok będzie brzmiał: rok w zawieszeniu i do ścięcia. Czytając wszystkie te komentarze tylko taki wniosek przychodzi do głowy.
Cytować
 
 
+1 #65 Natalia
2010-03-09 13:21, IP: 83.9.238.*
Cytuję n/n:
Wskazówka zatrzymała się na 110km/h. Z taką prędkością uderzył w drzewo. Ile miał na budziku, jak zaczął hamować? 150?


Około 80 na pewno, bo mój brat jechał za nim i jeszcze widział jak się oglądał, bo niedaleko na budowie pracował ojciec tego chłopaka. A mój mąż chwilę po tym wypadku wracał po pracy do domu chodnikiem. Strażacy usuwający wrak auta pokazywali go palcami, bo jeździ identycznym autem.
Cytować
 
 
+4 #66 czytelniczki
2010-03-10 09:52, IP: 83.15.178.*
Prędkość była normalna. A co zawiniło wam te drzewo? Ludzie! Przecież to nie była jego wina, że te drzewo tam rosło. Każdemu to może się zdarzyć, trochę wyobraźni!
Cytować
 
 
-4 #67 KIEROWCA
2010-03-12 12:58, IP: 83.9.33.*
Cytuję czytelniczki:
Prędkość była normalna. Przecież to nie była jego wina, że te drzewo tam rosło. Każdemu to może się zdarzyć!


Co Ty pleciesz! Każdemu może się zdarzyć zabić kogoś lub tylko siebie? Pisze się "to drzewo".
Cytować
 
 
+3 #68 PoSzKoDoWaNy
2010-03-12 17:50, IP: 188.33.207.*
Wiecie co wam powiem. Naprawdę to nie jego wina. Było ślisko i on nie mógł tego przewidzieć. Moim zdaniem jak macie zamiar pisać takie komentarze, to lepiej w ogóle ich nie piszcie.
Cytować
 
 
-1 #69 piotr
2010-03-16 13:23, IP: 92.60.141.*
Oczywiście, że drzewa powinno się wyciąć i posadzić w większej odległości od drogi. Z jednej strony niszczą asfalt poprzez swoje korzenie, a z drugiej strony są niebezpieczne dla kierowców, szczególnie zimą i podczas deszczu. Nie wiem, czy ktoś brał udział w wypadku, jadąc z prędkością 60km/h. Skutki uderzenia z taką prędkością w drzewo też wyglądają tragicznie.
Z drugiej strony ten zakręt nie jest lubiany przez kierowców, ponieważ nie jest dobrze wyprofilowany i ściąga samochód. A to w połączeniu z oglądaniem widoku Pięknej Góry często kończy się wypadkiem w tym miejscu.
Cytować
 
 
-1 #70 xxx
2010-03-16 18:59, IP: 95.48.19.*
Wszystkie drzewa rosnące przy asfalcie powinni wyciąć. Zawsze jest większa szansa jak pójdziesz do rowu. Świętej pamięci Maniek by żył, żeby nie drzewo.
Cytować
 
 
0 #71 Paweł M.
2010-03-30 19:00, IP: 109.231.56.*
Żyję. To jest najważniejsze. A co było powodem wypadku nikt nie wie i raczej się nie dowie. Wypisywanie swych mądrości, jak niektórzy piszą lub wymyślają, jest chyba niestosowne w takich sytuacjach lub brakuje trochę rozumu lub lat. Z góry pozdrawiam znajomych i wszystkich za miłe słowa.
Cytować
 
 
0 #72 haki
2010-07-26 08:24, IP: 83.17.165.*
Po tym, co się działo we wnętrzu samochodu to widać, że jechał szybko. No ale w zimę może się wszystko zdarzyć. Ważne, że kierowca przeżył.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Komentarze zamieszczone przez czytelników nie są materiałem redakcyjnym. Redakcja GOLDAP.INFO nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jakiś komentarz łamie prawo, zgłoś to redakcji, korzystając z formularza kontaktowego.
Reklama

Gołdapski Portal Internetowy
GOLDAP.INFO
redakcja:
19-500 Gołdap. ul. Partyzantów 16F
tel. 874-272-587 * fax 223-492-525


ISSN 1899-7759
kontakt 24h:
tel./SMS/MMS 504-475-522

WSPÓŁPRACUJEMY

 

ZAPRZYJAŹNIONE STRONY

Logowanie


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

KAMERY

lokalizacja: droga K65, Pogorzel
powiększ obraz


wyniki plebiscytu SMS na Najbardziej Przyjaznego Dzielnicowego


Zobacz, co posiadają i ile zarobili urzędnicy oraz radni

Na 30 tysięcy złotych wycenił 70 metrowe mieszkanie radny Antoni Banel. 10mln złotych oszczędności, 110 metrowy dom o wartości 90mln złotych i 14,19ha gospodarstwo o wartości 180mln złotych posiada radna Janina Pietrewicz. Takie informacje znalazły się w oświadczeniach majątkowych radnych Rady Miejskiej, opublikowanych w BIP Urzędu Miejskiego. Więcej...

  • Okradł samochód ze sprzętu audio
    Co te patrole dadzą? W środę siedziałem na jednej z ławek przed pomnikiem naprzeciw "Puchatka". Zrobione są tam miejsca parkingowe, ale też jest obsza...
  • Okradł samochód ze sprzętu audio
    Czy to może ten nowy parking przy Orliku? Nie polecam tam parkować, mnie też okradziono samochód na tym że parkingu. Fajne miejsce dla złodziejaszków,...
   statystyka